
![]()
|
Prezent Świąteczny Wczoraj obchodziliśmy uroczyście święto naszej
kochanej Patronki w Katedrze św. Patryka w Melbourne. Mimo że w
środy na Mszę św. nie przychodzi zbyt wielu wiernych to
wczoraj Katedra była wypełniona. Ponieważ
ogłaszaliśmy że św. Jadwiga jest Patronką polityków
zapewne wielu z przybyłych to pracownicy rządu wiktoriańskiego
i parlamentu. Mimo że nie udao nam się wupatrzyć nikogo z tutejszej
polonii to mamy nadzieję że antyreklama którą prowadziły niektóre
osoby wśród polonijnego środowiska nie odstraszył naszych rodaków
od uczestniczenia w pięknej Mszy św. Sąsiedzi stają się nie do zniesienia. Takiego terroru
psychicznego trudno sobie wyobrazić. Joe Swiatkowski prowadzi bardzo
terrorystyczną akcję wzniecania ogromnej nienaiwści w stosunku
do naszej organizacji. Dzisiaj (9 June 2011) znowu otrzymaliśmy list z
pogróżkami ziejący wprsot nienaiwścią do nas Polaków i do
naszej organizacji. Jest to bardzo dobrze zaplanowane rasistowskie wzniecanie
nienawiści do nas Polaków w celu spowodowania bardzo dużych szkód
tak dla naszego zdrowia jak też dla naszej organizacji. Jak się
domyślaliśmy, ostatnie ataki w tym włamania do naszego
mieszkania są organizowane przez „bandę czworga”. Nareszcie
otrzymaliśmy nazwiska samozwańczych dyrektorów nieistniejącej
isntytucji Body Corporate. Z tego co nam wiadomo ci niby dyrektorzy albo sami
się wybrali albo jest to sukcesja „dynastyczna” po sekretarzu Kleinie,
Shalbocie i Kanis. Z tego co wiemy na zebraniu o którym prawie nikt nie
był informowany, byli tylko prawdopodobnie J. Swiatkowski, M.Hicks, M.
Skaro i B.Maher. B.Maher (prawdopodobnie żydowskiego pochodzenia) stara
się bardzo niszczyć naszą organizację. Mimo że jest
to przestępstwo, zbiera materiały dotyczące naszego zachowania
jak też naszej organizacji. Przez wiele godzin przesiadując na
balkonie może bardzo dokładnie nas śledzić. W
związku z tym boimy się wyjeżdżać gdyż
może on bardzo dokładnie informować jakąś
organizację przestępczą kiedy wyjeżdżamy. Podobnie
może być to być związane z umożliwianiem
włamań gdyż wie kiedy przebywamy poza domem. Ostatnie
pogróżki, które przysłał nam Swiatkowski były
formułowane przez niezrównoważoną psychicznie kobietę na
specjalnym posiedzeniu w którym uczestniczyli M.Hicks, M. Skaro i B.Maher i
które są bardzo manipulatywne a przy tym wewnętrznie sprzeczne i
zionące nienawiścią do naszej organizacji. Jest to bardzo
nieludzkie i wręcz barbarzyńskie atakowanie organizacji która
wspomaga dzieci z domu dziecka. Szczególnie postawa M. Skaro (prawdopodobnie
żydówki z Polski) jest nacechowana potwornym rasizmem i okrucieństwem
w stosunku do polskich dzieci. Wiele razy zwracaliśmy się z
prośbą do właścicieli mieszkań o donację (ulgi
w opłacie czynszu) jak również o zaprzestanie nasyłania nam
lokatorów którzy niszczą nasze zdrowie i powodują bardzo duże
szkody dla QJF jak również o zaprzestanie kradzieży naszego miejsca
na parkingu. Pragniemy dodać że nasz prywatny samochód zmuszeni
jesteśmy używać na działalność naszej fundacji charytatywnej.
Żadna ze znanej nam organizacji nie wnosi takiego prywatnego wkładu
i przy tym nie jest tak bestialsko okradana. Nawet księża w
Australii którzy mogliby z racji swojego powołania wnosić
odrobinę prywatnego wkładu używają samochodów kupionych
im przez parafian. Dlatego jestśmy wprost zaszokowani tym że nasze
próby dotarcia do polonii australijskiej w celu zapoznania z potwornymi
atakami na naszą organizację są tak „troskliwie blokowane”
przez niektórych zakonników. Takie bardzo świadome izolowanie jest nie
tylko przestępstwem ale i poważnym ciężkim grzechem. W
chwili gdy w Polsce tak wiele pisze się o „złych Polakach” którzy
podobno w czasie wojny patrzyli krzywym okiem na żydów nikt z Polaków w
polskich mediach nie napisze o znęcaniu się żydów nad
naszą organizacją i w konsekwencji nad polskimi dziećmi.
Dlaczego M. Skaro nie może wnieść nawet maleńskiego
wkładu dla polskich dzieci przez np. nie podsycania nienawiści do
naszej organizacji i w związku z tym napadów na nas i kradzieży
naszego mienia. Dlaczego musimy „bać się” naszego sąsiada
(żydowskiego pochodzenia) który w sposób bardzo znaczący
zagraża nam i naszej organizacji. Czy w Polsce tak jak w Australii musi
obowiązywać rasistowskieprawo michika tzn. jeżeli żyd
zabijać Polaka to być dobrze a jeżeli Polak nie podobać
się żydowi to jest antysemita. Najwyższy czas aby
zacząć ścigać zbrodniarzy żydowskich którzy
wykorzystują modę na antysemityzm do bezkarnego mordowania nie
tylko nas Polaków. Pragniemy żeby jak najszybciej instytucje
powołane do ochrony naszego bezpieczeństwa zajęły
się ściganiem żydów wykorzystujących australijskie
organizacje takie jak body corporate do niszczenia zdrowia i powolnego mordowania
nas Polaków i obywateli Uni Europejskiej. Wykorzystywanie
niezrównoważonych psychicznie osób przez osoby żydowskiego
pochodzenia do powodowania poważnych szkód dla osób i organizacji
powinno być bardzo napiętnowane i oprawcy żydowscy
ścigani przez instytucje do tego powołane. W tej sytuacji jesteśmy bardzo
zainteresowani do wyjaśnienia jakie materiały dotyczące nas i
naszej organizacji gromadzi B. Maher. Te materiały to materiały
fabrykowane lub dostarczane przez tzw. podstawionych lokatorów takich jak
Harrison czy też lokatorów żydowskiego pochodzenia. Przez długi okres czasu dyrektorem Body corporate była niejaka
Kanis (żydowskiego pochodzenia) która mieszkając nad nami (piętro
wyżej) sprowadzała sobie kochanków tak, że niekeidy w nocy nie
mogliśmy zmrużyć oka. Wiele ich tzw. miłosnych dyskusji
kończyło się pieszczotami po których owa dyrektor body
corporate chodziła z podbitym okiem lub też innymi oznakami
sadystyczno-masochistycznych pieszczot. Ta żydowska sukcesja
przeszła na niejaką M. Skaro jako że tylko żydzi
mogą być dyrektorami tej nieistniejącej organizacji. Zgodnie z
ich prawem działalność w oganizacji to wykorzystywanie
organizacji do znęcania się psychicznego nad innymi
mieszkańcami a w szczególności Polakami. Pragniemy
podkreślić że w Australii jest to bardzo poważne
przestępstwo jeżeli ktoś wykorzystuje organizację do
szerzenia terroru i prowadzenia nielegalnej działalności takiej jak
zbieranie informacji na temat innych
mieszkańców, ingerowanie w prywatne życie czy też pouczenia
lub innego rodzaju reprymendy. Tragizm nasz polega na tym że tzw. body
corporate to organizacja do której nie można się ani wpisać
ani wypisać. Głównym celem tzw. dyrektorów jest ingerowanie w
prywatne życie tzw. podludzi tzn. Polaków i większość z
tych organizacji zawiadywana jest przez ludzi żydowskiego pochodzenia. My
zmuszeni jesteśmy mieszkać w tym baraku około 20 lat i
mając najwyższe wykształcenie i przy tym kwalifikacje bardzo
potrzebne przy prowadzeniu działalności związanej z utrzymaniem
właściwego kształtu tego baraku. Tylko w bardzo rasistowskim
środowisku inżynier z bardzo dobrą znajomością spraw
związanych z bezpieczeństwem i sprawami budownictwa jest w sposób
tak bestialski odsunięty od zarządzania barakiem, w którym zmuszony
jest mieszkać. Podobnie specjalista wysokiej klasy z housingu
posiadający bardzo dobre kwalifikacje do prowadzenia spraw
związanych z zarządzaniem jest odsunięty od spraw zarządzania
tylko dlatego że jest Polakiem. Przez kilka lat prof. Z. Les wnosił
swoje profesjonalne doświadczenie występując jako doradca, nie
otrzymując żadnej zapłaty. W tym czasie Mr Shalbot i Mr Klein
rujnowali skromny budget naszego baraku wydając ogromne pieniądze,
kilkadziesiąt tys. dolarów na porady specjalistów z pewnych firm z
których mogli otrzymywać niezłe łapówki. Ponieważ bardzo
ostro protestowaliśmy przeciwko temu, prof. Z. Les został pobity na
zebraniu a dyrektor został bardzo poważnie obrażony przez Mr
Kleina, który prowadził zebranie. Zgodnie z obowiązującą
regułą sekretarz Klein nie miał prawa prowadzić zebrania.
|
|
Adres: The Queen Jadwiga Foundation |
![]()