QJFStruktura QJFQJF KioskQJF BiuletynQJF GaleriaQJRIUMembership

Kolejny narodowy zryw

Kolekcja ‘Strzeleckiego’ powoli się rozrasta. Posiadamy niektóre dość rzadkie minerały i niektóre wybrane minerały australijskie. Otrzymaliśmy też donacje co bardzo cieszy jednakże żadnej donacji od tzw. środowisk polonijnych  tak z Australii jak też z Polski. Jest to bardzo nieprzyjemne zwłaszcza, że tak wielu ludzi z tzw. polonii jest tak sowicie odznacznych w Polsce za osiągnięcia tylko nigdy nie można dociec jakiego typu osiągnięcia ci ludzie posiadają. Budowa kolekcji ‘Strzeleckiego’ ma bardzo duże znaczenie dla środowiska mniejszości polskiej w Australii, gdyż lokuje nasze narodowe oczekiwania w kręgu osiągnięć naszego wielkiego rodaka. Strzelecki w Australii wykorzystywany jest przez niektóre środowiska polonijne tzw. krzyczące w kontekście przetargu o nazwę góry Kościuszko. Nie bardzo wiadomo dlaczego niektórzy ludzie z tzw. polonii tak bardzo upierają się przy reklamowaniu naczelnika przyodziewającego się w chłopską sukmanę i próbującego dowieść że hasła rewolucji francuskiej, w tym szczególnie równości, powinny obowiązywać w krajobrazie górskim. Każdy kto był przynajmniej chwilowo w górskiej okolicy musi przyznać, że góra górze nierówna i równość w górskim krajobrazie jest przypadłością bezużyteczną. Tutaj to już tylko szczyt, wierzchołek, jeden wyżej położony od drugiego. Tak niestety góry i szczyt to nie dla takich, którzy marzą o równości. Tak więc nie wdając się w polemikę z tymi, którzy starają się używać Strzeleckiego do geograficznych potyczek, zaczynamy myśleć w kategoriach tak nam Polakom bliskim jak wzlot i szczyt. Strzelecki, który w świadomości Australijczyków istnieje jako enigmatyczny dawca nazwy dla najwyższej góry Kościuszko nie może być przez nas Polaków tak opatrznie ‘reklamowany’. Dlatego też, aby przynajmniej w niewielkim stopniu zawrócić z tego kościuszkowskiego tematu postanowiliśmy zacząć tworzyć zupełnie inny „image” Strzeleckiego, tak bardzo nam Polakom potrzebny. Minerały zawsze dostarczały i będą dostarczać nie tylko bogactwa, ale również będą stanowiły niewyczerpane źródło natury poznawczej i estetycznej. Dlatego też kolekcja ‘Strzeleckiego’, którą gromadzimy ubogacona jest teraz systemem rozumienia minerałów ‘Domeyko’ który jest najnowocześniejszym systemem rozumienia implementowanym w oparciu o rozwijane w naszym instytucie badania nad rozumieniem tak form wizualnych jak też niewizualnych. Dopiero w tym kontekście E.P. Strzelecki, wsparty przez innego wielkiego Polaka I. Domeykę, który położył tak wielkie zasługi w odkrywaniu złóż mineralnych Ameryki Południowej, zaczyna nabierać odpowiedniego znaczenia i pozwala rozumieć wkład Polaków pozbawionych ojczyzny i wszczepiający nasz narodowy pierwiastek w kulturowy pejzaż nowo odkrytych lądów. To nie grupa straceńców walcząca u boku tej czy innej armii, ale myśl niestrudzonych pionierów naukowych poszukiwań przywraca blask wielkości jadwigowego dzieła naszego wielkiego europejskiego narodu. Kolekcja ‘Strzeleckiego’, system ‘Domeyko’ opromienione osiągnięciami tak bardzo młodego ale znanego już w wielu ośrodkach naukowych na świecie instytutu badań nad rozumieniem im. św. Jadwigi Królowej, tworzy nowy ale wsparty na bardzo silnych podstawach jadwigowego dziedzictwa kierunek naszego polskiego narodowego zrywu. Oczywiście jest to bardzo dobrze rozumiane w środowiskach tak bardzo wrogo nastawionych do naszego narodu jak też Polski, dziedziczki Korony Królestwa Polskiego. Od początku istnienia the Queen Jadwiga Foundation, a w szczególności od czasu powołania the Queen Jadwiga Research Institute of Understanding jesteśmy poddawani różnego rodzaju represjom i ogromnemu psychicznemu terrorowi. Jest to scenariusz wojny psychologicznej rozpętanej przeciwko naszemu narodowi, mający za zadanie wyniszczenie narodu i stworzenie ogromnej liczby wynarodowionych współczesnych niewolników. Ten ogromny terror wymierzony w nas jako przedstawicieli mniejszości polskiej w Australii ma na celu zniszczenie wiary jak też złamanie ducha walki o ochoronę naszego wspólnego narodowego dziedzictwa. Ostatnie napady i zagrabianie naszej własności to nie tylko atak na nas jako obywateli polskich ale brutalna agresja przeciwko mniejszości polskiej w Australii, świadomej wielkości dziedzictwa naszego narodu. Przecież ta kolekcja Strzeleckiego mieści się w naszym prywatnym mieszkaniu i większość prac związanych z prowadzeniem działalności QJF jak też badaniami nad rozumieniem prowadzonych w naszym instytucie to prace prowadzone w naszym prywatnym mieszkaniu. Pragniemy podkreślić że tak fundacja QJF jak też QJRIU, kolekcja ‘Strzeleckiego’ i nasze tak bardzo znacząceo osiągnięcia przynależą do mniejszości polskiej a nie są li tylko naszym prywatnym osiągnięciem. W świadomości Australijczyków Polska postrzegana poprzez pryzmat jadwigowego dziedzictwa jawi się jako potęga europejska i obronna tarcza naszej Europy. Jakże inaczej wygląda nasz państwowy historycznie uwarunkowany byt w kontekście naszej wielkiej determinacji w kontynuowaniu jadwigowego dzieła w tym w szczególności instytutu badań nad rozumieniem im. św. Jadwigi Królowej. Pierwszym bardzo dużym ciosem wymierzonym w nasz instytut było nie uznanie instytutu jako instytutu naukowego. Należy zaznaczyć, że nie uznanie naszego instytutu jako naukowy instytut przez niekompetentne i nie mające żadnych tak prawnych jak też żadnych innych uprawnień do orzekania o naukowym statusie instytucji, grupy ministerialnego zaplecza niszczenia inicjatyw niechcianych nacji, nie oznacza że Instytut Badań nad Rozumieniem im. Św. Jadwigi Królowej jest jakimś drugorzędnym instytutem w rankingu prowadzonych badań i osiągania bardzo znaczących naukowych osiągnięć. Nic z tych rzeczy. Jako instytut badawczy mamy wszystkie prawa przysugujące każdej naukowej instytucji tak w Australii jak też w świecie. To rasistowskie „pociągnięcie” ministra Nelsona miało na celu pozbawienie nas jakichkolwiek form finansowania w tym także pozyskiwanie donacji z „tax exemption” uprawnieniem. W tym kontekście warto zauważyć że w każdym momencie naszej działalności obecny jest element ogromnego terroru psychicznego mającego na celu odebranie wiary w to, że możemy dany cel osiągnąć. Dokumenty potrzebne do rejestracji naszego instytutu wysłaliśmy do Kanberry do instytucji wskazanej nam przez byłego ministra Nelsona. Po długim czasie oczekiwania kiedy nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi zwróciliśmy się do tejże instytucji z zapytaniem co stało się z naszymi dokumentami. Odpowiedź była w stylu prawdziwie australijskim. W tejże instytucji nic nie wiedzą o tym że jakikolwiek instytut jest rejestrowany i należy zwrócić się w tej sprawie do Ministra Nelsona. Znając sposób działania australijskich instytucji wysłaliśmy tym razem nasze zapytanie do wielu australijskich rządowych agend. Ku naszemu zdumieni 90% odpowiedzi wskazywało wyraźnie, że dokumenty należało wysłać to tej instytucji do której były wysłane. Po ponownym wysłaniu dokumentów, dokumnety nasze zostały przyjęte, oczywiście żadnego słowa ‘przepraszam’, nic z tych rzeczy. Po wielu frustracyjnych wymiananch zdań zaproponowano nam zmianę statusu i taką formę że było to dla nas nie do przyjęcia. Propozycja była bardzo ‘wulgarna’ i raniła naszą narodową dumę. Ponadto nie było tutaj prawie żadnej wzmianki o badaniach naukowych czy też korzyści jakie Australia może posiadać z tytułu prowadzenia tak bardzo nowoczesnych badań naukowych. Dano nam bardzo wyraźnie do zrozumienia że jako członkowie mniejszości polskiej możemy co najwyżej pretendować do robienia idiotycznych pokazów na Federation Square w oparciu o tzw. drugi obieg kultury w Australii tzw. multiculture. Dla tych co nie znają realiów Australijskich należy się krótkie wyjaśnienie. Tzw. „multiculture” działalność to bardzo rasistowska forma dzielenia kultury na tzw. kulturę australijską i tzw. kulturę inną. Działalność ‘multiculture’ to głównie bardzo amatorska i stojąca na bardzo niskim poziomie prezentajca zespołów głównie krajów tzw. 3-ciego świata jak również niektórych europejskich analfabetów, głównie z Grecji czy Włoch. Ludzie ci z zapadłych regionów niektórych krajów europejskich, bez żadnego wykształcenia, którzy przyjeżdżali do Australii przed wojną lub też zaraz po wojnie zwykle z rodowodem partii komunistycznych, bardzo szybko asymilowali się w środowisku irlandzkich komunistów działających pod szyldem labour party, tworzyli kulturę taką na jaką ich było stać. Podobnie bardzo wielu ludzi którzy do Australii przyjeżdżali z Polski (niekoniecznie Polacy) bardzo szybko wtapiali się w ten tzw. drugi obieg kultury tworząc zręby beznadziei i tzw. dna kulturowego. Tylko niejako Słowik jest w stanie w tym wszystkim dopatrzyć się powabu sztuki i lokować to coś jako osiągnięcie kultury polskiej. To godzenie się na takie rasistowskie odgrodzenie kultury australijskiej od czegoś co pretenduje li tylko do miana kultury jest zepchnięciem nas Polaków do grupy krajów trzeciego świata. Dlatego też nie dziwi fakt, że to właśnie te środowiska Słowika są tak bardzo wrogo do nas nastawione i wyrządzają nam ogromną szkodę. Jak to już wcześniej było ukazane to zepchnięcie naszej mniejszości polskiej do drugiego obiegu kultury ma na celu odebranie wiary w możliwość współtworzenia normalnej australijskiej kultury w oparciu o nasze narodowe dziedzictwo. Bardzo „sprytnie” i perfidnie wmanipulowana akcja zmierzająca do lokowania naszych osiągnięć z beznadzieją niektórych emigracyjnych środowisk przyjeżdzających z Polski do Australii to iście lichwiarska sztuczka wyceny równościowej. Analfabeta emigrujący za chlebem czy też tzw. prosty robotnik uciekający przed robotniczą elitą PZPR-u to nie nośnik znamienia kulturowej wielkości naszego narodu. Te rachityczne przyśpiewki w stylu „mam fartuszek po kolanka” to raczej godne pożałowania wypociny tego czy innego ludowego artysty aniżeli wysublimowany twór mający swe korzenie w ludowej twórczości jednakże uszlachetniony geniuszem kompozytora takiego jak Chopin. Gdzie tkwi sedno różnicy pomiędzy tym co wzniosłe, piękne, wielkie i szlachetne a tym co skarlałe, rachityczne i prostackie? Zamiast odpowiedzi można wskazać li tylko na to że różnica ta istnieje i żaden dekret wydany przez leninowsko-masońskich „ewangelizatorów” zatrzeć jej nie jest w stanie. Kolejnym uderzeniem w mniejszość polską w Australii jest przetrzymywanie najprawdopodobniej na urzędzie celnym minerałów dla kolekcji Strzeleckiego. Przesyłka z minerałami wysłana z USA 15 sierpnia została przetrzymywana bez podania stanu gdzie się znajduje. Przesyłka została wysłana jako „priority” with „tracing” i przez dwa tygodnie ślad po niej zaginął. Po wielu naszych interwencjach dopiero dzisiaj (3 września) pojawił się napis miejsca gdzie się ona znajduje. Jest to kolejny przykład terroru psychicznego mającego na celu zmuszenie nas do zaprzestania budowania kolekcji. Pragniemy dodać że wartość przesyłki chociaż w kontekście naszych skromnych finansowych zdolności jest bardzo duża, jednakże w kontekście transakcji biznesowych jest zupełnie mało znaczącym epizodem. Warto podkreślić, że tylko w USA dostajemy niewielkie donacje ale nigdy od tzw. polonii. W Australii nigdy żadnej poważnej donacji my QJF jako przedstawiciele mniejszości polskiej nie otrzymaliśmy. Wprot przeciwnie tak zmasowanych ataków nawet waleczni obrońcy Westerplatte nie musieli odpierać.

 

Adres:

The Queen Jadwiga Foundation

P.O. Box 654, Toorak, VIC 3142

Australia