
![]()
|
Niedoszła wystawa W Melbourne czynna jest wystawa „Vienna artists”
w National Gallery of Victoria jak również wystawa ‘Tutankhamon’ w
Victorian Museum. Wystawy te w pewnym stopniu korespondują ze sobą,
gdyż Klimt w swej twórczości odwoływał się do sztuki
egipskiej. Na wystawie artystów wiedeńskich zaprezentowano również
przykłady projektów sztuki użytkowej, w tym mebli i zastawy
stołowej. Dla nas wystawa ta nie była wielkim wydarzeniem gdyż
większość dzieł sztuki prezentowanych na tej wystawie
widzieliśmy w Wiedniu. Poza tym nie wszystkie prezentowane prace są
‘wysokiego lotu’ i niekoniecznie musiały znaleźć się na
tej wystawie. Byliśmy również zaszokownai tym, że na wystawie
znalazły się pornograficzne kicze mające za zadanie epatowanie
beznadziejnoscią głupoty i perfidii edukacji dewiacji seksualnych
prowadzonych przez dyrektora galerii jak też jego doradców. Jest to o
tyle barbarzyńskie, że w galerii utworzono specjalny kącik dla
maluchów celem, którego jest wprzęgnięcie artystycznego przekazu w
edukacyjny proces rozwoju dziecka. Czy te dzieci są zabezpieczone przed
wpływem pornograficznych artefaktów, które w sposób nachalny coraz
częściej wieszane są w narodowej galerii wiktorińskiej? Z
tego co nam wiadomo w Wiktorii obowiązuje prawo ostrzegania przed
materiałem, który może zawierać treści pornograficzne.
Materiał taki, tak jak w przypadku filmu, powinien być opatrzony
ostrzeżeniem M lub 18+. Oznaczenie to ma na celu uniemożliwienie
dostępu do tego typu materiałów dzieciom poniżej lat 18.
Byliśmy świadkami tego, że dzieci w wieku poniżej lat,
nawet 12, oglądały tego typu ‘świństwa’, nawet się
nie czerwieniąc. Gdzie jest Minister Edukacji, księża jak
również policja? W naszym odczuciu, tego typu eksperymenty dyrektora
galerii są nie tylko przejawem jego zdemoralizowania ale również
podpadają pod kategorię przestępstwa i deprawacji nieletnich.
Jak długo musimy znosić tego typu wyuzdane propozycje i jak
długo jeszcze dzieci w Wiktorii będą narażane na tego
typu edukacyjną deprawację. Bardzo szokuje postawa rodziców, którzy
pozwalają na tego typu eksperymenty nie tylko na najbardziej
bezbronnych. Należy przy tym dodać, że tak te pornograficzne
kawałki jak również wiele innych wyrobów paraartystycznych
znajdujących się na tej wystawie stoi na bardzo niskim, nie tylko
artystycznym poziomie. Warto by zapytać jaki cel przyświeca
Ministrowi Kultury, który na tak ‘lipny biznes’ przeznacza nasze
wiktoriańskie pieniądze. Dlaczego Minister Kultury w sposób tak
bezprecedensowy stara się nas mieszkańców Wiktorii
poniżać i obrażać. To prymitywne epatowanie pornografią
w przybytku narodowej sztuki jest o tyle nie na miejscu, gdyż zalew
pornografii w internecie dostarcza tak wiele materiałów dla maniaków
seksualnych typu dyrektora NGV, iż to co pokazane jest na wystawie
może być uznane jako ‘nudne’. Chodzi głównie o zalegalizowanie
pornografii i o uświadomienie tego, że są ludzie stojący
ponad prawem, którzy z nami ludźmi Wiktorii liczyć się nie
będą. To oni narzucają standard i normy moralne, my zaś
mamy być tylko podatnym materiałem do obróbki. Tak więc terror
‘świństwa’ służy do zniszczenia drzemiącej już
tylko w nielicznych zdroworozsądkowej normy moralnej wspartej na
dekalogu. Jest jeszcze inny aspekt tej wystawy. Już od
dłuższego czasu QJF zabiega o zorganizowanie wystawy trzech
wielkich mistrzów: Matejki, Wyspiańskiego i Malczewskiego w narodowych
galeriach Australii. Wystawa ta połączona byłaby z
wystawą lamp naftowych ukazującą wpływ wynalazków naszego
rodaka Łukasiewicza na rozwój myśli technicznej w tym także
sztuki użytkowej. Ponieważ nasza propozycja została
złożona w Ministerstwie w Wiktorii więc kolejne wystawy, które
są organizowane mogą zawierać skradzione pomysły naszej
propozycji. Jeszcze bardziej w tym wszystkim szokuje postawa Min.
Zdrojewskiego, który nie tylko nie chroni interesów naszej organizacji ale
również naraża na bardzo duże straty nasze państwo i nasz
naród. Straty materialne można w przybliżeniu oszacować. I tak
ze sprzedaży albumów, książek, widokówek, reprodukcji itp.
można byłoby zarobić ok. 2mln dolarów. Wystawie lamp naftowych
towarzyszyć może sprzedaż artystycznych kopii lamp naftowych
czy też nawet ampułki z ropą z pierwszego szybu wydobywczego (tzw.
kopanki) Franek z kopalni w Bóbrce. Pozwoliłoby to na zamówienie u
polskich rzemieślników wytworzenia artystycznych kopii lamp naftowych
czy też różnego rodzaju oprzyrządowania wydobywczego. To
mogłoby zaowocować również wystawą szkła artystycznego
z muzeum w Sosnowcu jako, że lampa naftowa zawiera część
produkowaną ze szkła. To pozwoliłoby na uzyskanie dodatkowo
1mln. dolarów, w ramach jednej wystawy. Wystawa ta zapoczątkowałaby
również serię innych wystaw dzięki, której można
byłoby uzyskać silniejsze powiązanie wymiany
kulturowo-handlowej między Polską i Australią. Wystawa tego
typu mogłaby być bardzo łatwo przeniesiona do USA, Kanady i
innych krajów co pozwoliłoby na uzyskanie kwoty kulkudziesięciu do
kilkuset milionów dolarów. Wystawa mogłaby być ‘upstrzona’
kawiarenką typu ‘Wierzynek’ w nawiązaniu do obrazu Matejki „Uczta u
Wierzynka’. Byłaby to świetna reklama dla staropolskiej kuchni i
mogłaby zaowocować otworzeniem ‘Wierzynka’ w centrum Melbourne. Od
dłuższego czasu QJF zabiega o tego typy inwestycje. Należy
również wspomnieć o najważniejszym a mianowicie o zakupie
kilku dzieł sztuki do narodowych galerii w Australii i w tym aspekcie
należy podkreślić nie tyle wątek materialny co wątek
kulturowy. Wśród dzieł malarstwa europejskiego nie może zabraknąć
dzieł naszych wielkich artystów. Wypełnienie tej pustki w
świadomości australijczyków jest naszym priorytetowym zadaniem. W
tym też czasie, gdy my walczymy z takim uporem o dopuszczenie Polski do
rynku kulturowego i przy tym możliwości niezłego zarobku, Min.
Zdrojewski przeznacza większość środków kultury i
dziedzictwa narodowego na budowę czegoś takiego jak pomnik buty
Żydów polskich. W tym też czasie szpital św. Jadwigi Królowej
w Bieczu zaczyna ulegać kolejnej fali dewastacji. |
|
Adres: The Queen Jadwiga
Foundation |
![]()