
![]()
|
Nie -
Solidarności ze złem
Wczoraj (15/12/2011) znowu zostaliśmy zaatakowani
przez niezrównoważoną psychopatkę (Anita). Tym razem
umieściła kartki w drzwiach wejściowych z porgóżkami, w
tym dotyczące samochodu. Zgłosiliśmy na policję.
Odebrała telefon policjantka (no. 36020) nie podejmując żadnej
akcji. W nocy ta psychopatka usiłowała
dostać się do mieszkania. Rano, gdy się obudziliśmy,
zauważyliśmy na samochodzie kwiaty, które ona
położyła i być może spowodowała jakieś
uszkodzenie samochodu. Gdy zgłaszaliśmy wcześniej na
policję, że przesunęła kubły ze śmieciami pod
okna sąsiadów mieszkających na parterze (tuż pod naszymi
oknami), policja również nie interweniowała. Atmosfera w budynku
jest bardzo napięta, tak że bardzo łatwo o popełnienie
jakiegoś poważnego przestępstwa. Zwracaliśmy na to
uwagę dzwoniąc na policję. Wszystko wskazuje na to, że to
wszystko organizuje J. Swiatkowski tak aby uniemożliwić nam mieszkanie
w tym budynku. Jest to skierowane przeciwko nam i jest szantażem
połączonym z terroryzowaniem nas jak również innych
mieszkańców. Ten terror rozpoczął się po wysłaniu
listu w którym prosiliśmy o policyjne śledztwo w sprawie finansowych
nadużyć Mr Klein i niektórych tzw. dyrektorów takich jak Shalbot. Nie
wiemy też, dlaczego Mr. Swiatkowski używa tytułu manager kiedy
zastąpił Kleina który był sekretarzem. Jest to normalna praktyka
‘pracowników’ body corporate, którzy zmieniają przepisy tak jak im to
odpowiada, nie licząc się z nikim ani z niczym. Działanie tej
psychopatki to wynik też tego, że od poprzedniej niedzieli
śmieci nie były wywożone i dopiero dzisiaj (tydzień
póżniej) je wywieziono. Groziło to wybuchem jakieś epidemii i
stąd też wszyscy mieszkańcy są bardzo podenerwowani,
zwłaszcza że nikt nie wie kto przemieścił te kubły.
Ponieważ my widzieliśmy Anitę jak przesuwała kubły
pod okna sąsiadów więc jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym
że policja nie podjęła żadnej akcji, gdyż
Swiatkowski stara się wskazywać na nas w każdym liście
wysyłanym nie tylko do właścicieli ale także do
lokatorów, bardzo nas szkaluje i oczernia. Ponieważ sytuacja jest bardzo
poważna zwracamy się do Interpolu o pomoc w zatrzymaniu
Swiatkowskiego i o uniemożliwieniu mu dalszej kryminalnej
działalności. Jest też możliwe że
właściciel numeru 21 używa tę psychopatkę do
wyrządzenia nam szkody. Od dłuższego czasu staje się ona
bardzo uciążliwa nie tylko dla nas. Będziemy
żądać odszkodowania od właściciela tego mieszkania
za wszystkie wyrządzone szkody. Będziemy również
żądać bardzo wysokiego odszkodowania od Mr. Swiatkowskiego za
wszystkie wyrządzone szkody tak nam jak też naszej organizacji. Bardzo prosimy o pomoc.
Jesteśmy napastowani przez p. J.Swiatkowski z body corporate.
Przysłał nam znowu list z porgóżkami i rozsyła do
mieszkańców naszego bloku i nie tylko, listy szkalujące tak nas jak
też naszą organizację Queen Jadwiga Foundation. Po
wysłaniu listu w którym prosiliśmy o policyjne śledztwo w
sprawie finansowych nadużyć Mr Klein and niektórych tzw. dyrektorów
takich jak Shalbot, zostaliśmy wczoraj napadnięci przez osobnika,
który znajdował się na parkingu. Zwróciliśmy się o pomoc
do policji na Prahran gdyż zachodzi podejrzenie że p. Swiatkowski
stara się za wszelką cenę nie dopóścić do tego
abyśmy byli obecni na zebraniu w poniedziałek. Kolejnym aktem
wrogości skierowanej przeciwko nam było zachowanie starszej kobiety
mieszkającej w naszym bloku a godzinę temu zachowanie Anity
mieszkającej piętro wyżej. Około godziny jednastej w nocy
usłyszeliśmy głośny hałas. Zauważyliśmy
że Anita ustawia kubły na śmieci tak aby tarasowały
przejazd i tak aby były pod naszym balkonem. Ponieważ jest to
lokatorka która zamieszkuje od kilku lat w bloku więc nie spodziewaliśmy
się że nagle zacznie się tak agresywnie do nas
ustosunkowywać. Na nasze pytanie dlaczego to robi nie
odpowiedziała, zachowując się zupełeni nienormalnie,
jakby była pod wpływem hipnozy lub jakiegoś ataku. Pragniem
dodać że Mr Klein był związany z instytutem hipnozy który
mieścił się w budynku body corporate i w czasie zebrania,
kilka lat temu, na którym zostaliśmy znieważeni i pobici, Mr
Adorjan zachowywał się tak jakby był w transie hipnotycznym.
Również Mr Shalbot jak również osobnik który mnie pobił i
zniszczył naszą własność, wydawał się
być w stanie hipnotycznym. Warto dodać że Mr Klein
prowadził zebranie przy czym sam się zaproponował i nie
zważając na nasze protesty prowadził to zebranie. W
świetle prawnych przepisów Mr Klein jako sekretarz nie miał prawa
prowadzić tego zebrania. To zebranie mógł prowadzić tylko
ktoś z właścicieli mieszkań. Zachowanie Mr. Kleina jak
również tych kilku osobników wskazywało na to, że mógł on
używać hipnozy do wywoływania agresji przeciwko nam jak
również sterować tym bardzo nienormalnym zebraniem. Dzisiejsze
zachowanie Anity wskazuje na to, że może być sterowana przez
Kleina a może Swiatkowski-ego. Od czasu kiedy psychicznie chory, który
był podstawiony piętro niżej, popisywał się swymi
„napadami” z takim nienormalnym zachowaniem jeszcze się nie
spotkaliśmy. Obawiamy się że Mr Swiatkowski może
także być ‘absolwentem’ tego instytutu hipnozy i może
używać osób takich jak Anita do wyrządzenia nam szkody. Na
pewno jest to wynik działanie Swiatkowskiego, który już od
dłuższego czasu stara się podburzyć mieszkańców tego
bloku przeciwko nam. Jako wynik tego uszkodzono nam samochód o czym
zgłosiliśmy na policję. Od dłuższego czasu
towarzyszy nam atmosfera potwornej wrogości wytworzona przez p. Skaro i
sąsiada Mahera, którzy mianowali się dyrektorami body corporate.
Obawiamy się też że p. Swiatkowski jako zagorzały
ziejonista może mieć powiązanie z niektórymi osobami
działającymi wśród polonii wyrządzającymi ogromne szkody
takimi jak Słowik. Nie bez znaczenia jest też zainicjowanie tych
napadów 13 Grudnia w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Trudno
pogodzić się z faktem tego że w Polsce osoby takie jak Michnik
czy Boruserwicz są odznaczane i wynoszone na piedestał. Dlaczego w
moim przypadku odmówono mi uznania miana prześladowanego w czasie
reżimu komunistycznego tylko dlatego, że za późno
złożyłem wniosek do IPN-u. Kilka wspomnień
związanych z datą 13 grudnia. W stanie wojennym zostaliśmy
zatrzymani w Zakopanem. Filmując wybrane fragmenty górskiego
pejzażu (z klubu filmowego OMAK) spóżniliśmy się na
ostatni autobus odjeżdżający z łysej Polany. W tym czasie
za przebywanie w strefie granicznej po godzinie policyjnej groziła
poważna kara. Tylko cudem udało się nam wrócić do Zakopanego.
W Krośnie wraz z bratem zostaliśmy zaaresztowani tylko dlatego
że próbowaliśmy filmować obiekty które uznane były nagle
za „niefilmowalne”. Byliśmy szykanowani na uczelni za zorganizowanie
strajku studenckiego na wydziale inżynierii materiałowej AGH.
Zostaliśmy dotkliwie pobici podczas demonstracji 13 maja w Krakowie. Do
dzisiejszego czasu odczuwam dolegliwy ból po pobiciu przez ZOMO.
Zostaliśmy poturbowani wraz z kolegą przez ZOMO w Krakowie w czasie
pobytu w Polsce Papeża Jana Pawła II. Zostaliśmy poturbowani
podczas ataku ZOMO na akademiki AGH. Kilkakrotnie byliśmy zatrzymywani i
poddawani przesłuczniu gdy wracaliśmy z Krakowa. Byłem
szykanowany w pracy. Po głosowanie przeciwko kandydaturze p.
Kozłowskiego wysokiego urzędnika partyjnego na stanowisko Rektora
Uniwersytetu śląskiego zostałem „usunięty” z pracy.
Byłem jedynym kandydatem, który głosował przeciw tej
kandydaturze. Głosowanie było prawadzone przez „naszą”
zakładową „Solidarność”. Potem zmuszony zostałem do
wyjazdu z kraju. W tym czasie Michnik zostawał milionerem i kawalerem
wszystkich możliwych odznaczeń, w kraju tak ponoć
antysemickim. My Polacy w tak polskim kraju przymieramy głodem na
wygnaniu tylko dlatego, że nie chcemy być solidarni ze ze zdrajcami
i kanciażami uni pookrągłostołowej. Wydaje się,
że Swiatkowski wie dobrze kiedy zainicjować bandycke ataki. Agenci
nie tylko polonijni nie rozliczeni za PRL bardzo mu w tym pomagają. Przstańmy w końcu być solidarni z mafią pookrągłostołową. |
|
Adres: The Queen Jadwiga
Foundation |
![]()