QJFStruktura QJFQJF KioskQJF BiuletynQJF GaleriaQJRIUMembership

Zarys współczesnego systemu monarchistycznego

Jednym z projektów Instytutu Badań nad Rozumieniem jest zagadnienie rozumienia współczesnego stystemu rządzenia. W świetle naszych wstępnych badań utrzymywanie tezy o zaletach  systemu demokratycznego, takiego jaki widzimy obecnie w wielu krajach jest nie do przyjęcia. Szczególnie rozpowszechniony mit o ważności wyboru powszechnego tzn. przez każdego upoważnionego do głosowania, jest bardzo dużym nadużyciem. Jednym z najbardziej rażących nadużyć obecnego systemu tzw. demokratycznego jest powszechne przekonanie o równości głosu w głosowaniu powszechnym każdego uprawnionego do głosowania. W świetle nie tylko naszych badań wyraźnie jawi się sprzeczność pomiędzy racjonalnym wyborem dokonanym w oparciu o głęboką wiedzę i doświadczenie a wyborem dokonanym na zlecenie wynikającym z planowego manipulowania. Dokonanie racjonalnego wyboru może być przeprowadzone tylko wtedy gdy spełnione są odpowiednie kryteria. Jednym z tych kryteriów jest posiadanie szerokiej i głębokiej wiedzy jak również bardzo rozwiniętego systemu oceny opartego na przyjętym sytemie wartości i dużej zdolności rozumienia otaczającego świata. Nasze badania wyraźnie wskazują na to że aby możliwe było rozumienie potrzebny jest bardzo duży zasób wiedzy jak również duża zdolność systemu do właściwego użycia tej wiedzy. Posługując się bardzo prostym przykładem komputera klasy „spectrum” możemy z całą pewnością twierdzić że żaden system rozumienia nie jest możliwy do zaimplementowania na tego typu maszynie. Prowadzone badania przy użyciu testów dowodzą że istnieje ogromna różnica pomiędzy typem szkoły jak również typem ucznia i mimo że niektóre rządy starają się wykonywać karkołomne operacje to i tak różnice te stają się coraz bardziej widoczne. Tak więc jednostka i środowisko z którego się wywodzi stanowi bardzo ważny czynnik naszego społecznego życia. Jednostka obdarzona bardzo nikłą zdolnością oceny wynikającą z jej zdolności do rozumienia nie może być traktowana na równi z jednostką obdarzoną bardzo dużą zdolnością oceny. Przyjmowany obecnie bardzo niepokojący chwyt propagandowy o równości jest przejawem potwornej dyskryminacji i zupełnie źle pojętej demokratycznej doktryny. Mamy bardzo dobrze znany przykład z procesu Wielkiego Piątku kiedy manipulowany tłum demokratycznie wybiera Barabasza. Przykłady ostatniego stulecia zbyt mocno tkwią w naszej pamięci i trudno byłoby je przytaczać w takiej sytuacji. Jest rzeczą zupełnie nie do przyjęcia aby katolicki polityk czy też katolicki dziennikarz promował wybory powszechne mając przed oczyma okrzyki manipulowanego tłumu „chcemy Barabasza”. Manipulowany tłum zawsze wybierze „króla” na obraz i podobieństwo swoje tzn. najbardziej prostackiego pozbawionego jakiejkolwiek zasad moralnych i bezdusznego tyrana.

Jedynym rozwiązaniem dla utrzymywania racjonalnego wyboru jest istnienie arystokracji na wzór kolegium kardynalskiego kościoła katolickiego. Arystokracja to nie dzisiejszy zlepek ludzi w wielu przypadkach reprezentujących bardzo niski poziom oceny wynikający tak z braku odpowiedniego wykształcenia jak również z posiadania bardzo znikomych zdolności. Arystokrata to człowiek który prawie pod każdym względem przewyższa średni poziom danego społeczeństwa. Podobnie jak test z ziarnkiem grochu dla księżniczki z bajki Andersena, tak też współczesny test dla księcia musi być społecznie respektowany. To nie sygnet ani herb, chociaż znaczące, nie mogą decydować o tym czy ktoś może być zaliczany do elity (arystokracji). Tylko tych przysłowiowych dziesięciu sprawiedliwych jest w stanie prowadzić naród bez obawy doprowadzenia go na krawędź przepaści lub też sprowadzenia na manowce. Nawet kilka milionów głupców nie jest w stanie wygenerować ani jednego mądrego zdania a co dopiero demokratycznie przeforsować prawo tak do wyboru drogi jak również sposobu jej przebycia. Wiemy jak ogromne oburzenie szczególnie wśród tzw. lewicowych katolików wywołają słowa głupiec i mądry szczególnie u tych którzy nigdy nie zadali sobie trudu czytania księgi mądrości. Nie dziwi też fakt że teologia wypędzona została z uniwersytetów i zastąpiona została doktryną rewolucji francuskiej. Jakoś nikt nie zauważa że w świetle tej doktryny mądrość znikła a wszyscy zostaliśmy „ochrzczeni” mianem głupców chociaż głośno zabrania się o tym mówić.

Jest jeszcze jeden bardzo ważny szczegół o którym kazano nam zapomnieć. Król przed objęciem swojego urzędu był namaszczany przez Prymasa co wskazywało na to że ma tyle władzy ile mu dano z góry. Dla nas którzy służą królowi reprezentującemu swój naród oznacza to że istnieje związek pomiędzy władzą sprawowaną tutaj na ziemi i Boskim na nią przyzwoleniem. Jest rzeczą zupełnie nie doprzyjęcia aby kościół katolicki rezygnował z tego tak pięknego i bardzo katolickiego symbolu. Rozpowszechniony nonsens o rozdziale kościoła od państwa, który kościół katolicki dzisiejszy zaakceptował, jest sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem. Przecież to my obywatele państwa polskiego stanowimy kościół i rozdzielenie kościoła od państwa znaczy usunięcie katolików z życia nie tylko społecznego. Warto by zapytać kto to jest to „państwo”. Szczególnie rażące były rezultaty polskiej demokracji reprezentowane w czasie ostatniej tragedii narodowej gdzie bardzo jasno widać było rozdział władzy od narodu. Naród nasz przesiąknięty na wskroś narodowymi wartościami gromadził się na modlitwie podczas gdy reprezentanci rządu wykonywali niekiedy nieprzyzwoite teatralne gesty starając się pokazać że z narodem polskim łączy ich jakaś więź. Czy jest możliwe aby naród polski mógł wybierać ekipę rządzącą, która w żaden sposób nie reprezentuje narodowych wartości ? I po cóż to seplenienie o demokracji i krztuszenie się nowomową tak obcą i tak sprzeczną tak z naszym narodowym interesem jak też z naszymi narodowymi wartościami.

W związku ze zbliżającymi sie wyborami na Prezydenta, pragniemy podać kilka uwag, które będą rozwijane jako zarys nowoczesnej monarchii wzorowanej na instytucji kościoła katolickiego.

1.      Kandydat na Króla (Prezydenta, Premiera) musi wykazać się zdolnością rozumienia problemów dzisiejszego świata. Musi to być udokumentowane posiadaniem właściwego wykształcenia (ukończenie renomowanej uczelni, kilka specjalności). Wymagana będzie też znajomość języka angielskiego jak również zdanie egzaminu przed wybraną komisją złożoną z przedstawicieli arystokracji.

2.      Udokumnetowane pochodzenie polskie w szczególności umiłowanie wartości naszego narodu i zobowiązanie się do ich obrony. Król musi śnić, mówić i myśleć tylko o swoim narodzie.

3.      Pochodzenie arystokratyczne (w znaczeniu powyżej nakreślonym) lub udokumentowane osiągnięcia w kilku dziedzinach wskazujące na posiadanie ponadprzeciętnych zdolności umożliwiających właściwe kierowanie powierzonemu urzędowi

4.      Udokumentowany brak kompleksu niższości w stosunku do kultur innych narodów. Jednym z wymaganych tutaj warunków jest przebywanie czasowe w jednym z krajów europejskich lub krajów z dominacją europejskiej kultury.

5.      Udokumentowana znajomość i czynny udział w życiu kulturalnym naszego narodu jak również właściwa ocena wydarzeń kulturalnych. Kandydat promujący kicz i tandetę kulturalną w rodzju pop-kultury czy też ludowych jarmarcznych widowisk nie może być zaakceptowany.

6.      Niedopuszczalne jest aby kandydat był bardzo ograniczony i wykazywał prostacki styl robotniczych środowisk. Tego typu kandydat bardzo szybko stanie się bezwolnym narzędziem którejś z ponadnarodowych organizacji a przy tym jego otoczenie stanowić będą ludzie jemu podobni.

7.      Kandydat powinien posiadać bardzo jasną i spójną wizję tego co chce osiągnąć ukazującą bardzo wyraźnie promowanie naszego narodowego interesu. Program kandydata nie może w żadnym stopniu promować partyjnego interesu czy też jakichkolwiek mniejszości mieszkających w Polsce

8.      Kandydat musi posiadać rodzinę (mąż/żona ślub w kościele katolickim) gdyż to warunkuje że w trudnych chwilach sprawowania władzy będzie mu towarzyszył bliski kochający człowiek

9.      Kandydat musi być człowiekiem honoru. W przypadku popełnienia rażącego błędu zawsze gotowy do abdykacji.

10.   Kandydat musi być człowiekiem głęboko wierzącym (katolik) gdyż tylko to jest gwarantem tego aby mógł właściwie reprezentować nasz Naród a nam wierzyć, że nasi narodowi Patroni tacy jak św. Jadwiga Królowa wspomagają każdy jego polityczny krok

11.  Kandydat nie może wykazywać się uległością do bycia manipulowanym przez któregoś z kościelnych hierarchów w sprawach dotyczących politycznych decyzji.

 

Adres:

The Queen Jadwiga Foundation

P.O. Box 654, Toorak, VIC 3142

Australia