QJFStruktura QJFQJF KioskQJF BiuletynQJF GaleriaQJRIUMembership

The Queen Jadwiga Research Institute 
of Understanding

Zamieszczamy list który wysłaliśmy w sprawie uznania naszego instytutu jako instytut badawczy. Jest to zupełnie absurdalna sytuacja, w której instytut który prowadzi tak oryginalne i znane w świecie badania i ma znaczną liczbę publikacji, w Australii nie może być traktowany jako naukowa instytucja. Pragniemy zaznaczyć że rząd australijski nie ma żadnego prawa do uznawania tego czy coś jest naukowe czy nie. W świetle prawa międzynarodowego, instytucja która prowadzi badania naukowe i aktywnie uczestinczy w życiu środowiska naukowego tak na konferencjach jak również w publikowaniu swojego dorobku jest instytucją naukową. Takie rasistowskie pociągnięcie rządu australijskiego graniczy z barbarzyństwem i chorobliwą nienawiścią do narodu polskiego. Jest to o tyle niepojęte że jest to również wymierzone przeciwko nam Australijczykom. QJRIU jest najbardziej ‘efektywnym’ naukowym instytutem nie tylko w Australii. Rząd australijski nie wydaje ani centa tak na utrzymanie jak również na zapłatę za pracę na rzecz naszego instytutu. Nasz instytut prowadzi najnowsze badania w zupełnie nowej dziedzinie jaką jest badanie nad rozumieniem. Mamy najwyższy wskaźnik w Australii liczby publikacji w stosunku do nakładów. Reprezentujemy Australię na najlepszych konferencjach międzynarodowych i w wielu naukowych czaspismach. Prowadzimy w Australii serię wykładów podnosząc poziom ‘nowoczesności’ i ważności badań naukowych w Australii. To tylko nieliczne nasze osiągnięcia i nasz wkład w rozwój nauki i kultury australijskiej. Również nasze inne bardzo znaczące osiągnięcia są bardzo świadomie sabotowane przez rząd australijski. Jednym z najważniejszy powodów do tak potwornie nienawistnej perfidii niszczenia jest to że jesteśmy Polakami. Podobne sygnały otrzymujemy od rządu polskiego. Gdy zaprzestaniemy przyznawać się do polskości natychmiast zaczną nas obsypywać grantami.

Jest to część e-mail którą wysłąliśmy do Ambasadora w Canberze i na którą nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

P.S. W imieniu QJF zwracam się z prośbą w następującej sprawie. Nasza organizacja wnosi ogromny wkład w rozwój i promowanie kultury polskiej. Nasze osiągnięcia na polu naukowym Instytutu Badań nad Rozumieniem im. św. Jadwigi Królowej zostały dostrzeżone w świecie nauki. Jesteśmy zapraszani na wiele bardzo prestiżowych konferencji. Prof. Z. Les jest zapraszany do komitetów organizacyjnych i programowych konferencji i pism naukowych. Jest to bardzo duże osiągnięcie w reklamowaniu tak niedawno przecież powstałej instytucji naukowej. The Queen Jadwiga Reserach Institute of Understanding jest jedyną instytucją polską powstała poza granicami naszego kraju, reprezentującą naukę polską na bardzo poważnych naukowych konferencjach. Św. Jadwiga Królowa założycielka pierwszego uniwersytetu w Polsce i zarazem współtwórczyni nauki polskiej jest już reprezentowana w świecie naukowym poprzez swój instytut badawczy. Dzięki naszemu instytutowi w wielu ośrodkach naukowych z przyjemnością dowiadują się o polskim Królu, który jako jedyny w histori ufundowł uniwersytet przeznaczając na to swoje prywatne kosztowności. Jest nam jednakże ogromnie przykro, że polskie władze które powinny być dumne z naszych osiągnięć starają się sabotować wszystkie nasze osiągnięcia, nie tylko instytutu. W ciągu 10-ciu lat naszej działalności nie tylko nie otrzymaliśmy żadnego finansowego wsparcia ale nasza wyczerpująca walka o zaistnienie osiągnięć nauki polskiej jak równiez kultury wysokiego lotu w świecie nie została w żaden sposób doceniona. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tego typu postawą ludzi odpowiedzialnych za sprawy kultury i propagowanie dobrego imienia naszego narodu. Wierzymy że już wkrótce osoby odpowiedzialne za dewastację polskiej i zarazem europejskiej kultury zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Ponieważ pracujemy w bardzo trudnych warunkach zwracamy się z prośbą o finansowe wsparcie dla zakupu lub wynajęcia lokalu na prowadzenie badań w godziwych warunkach. O ile nam wiadomo Ambasada Polska dysponuje dużymi funduszami tak, że sfinansowanie wynajmu lokalu na prowadzenie badań naukowych w godziwych warunkach nie powinno stanowic dużego obciążenia finansowego.

Nigdy w historii nauki nikt nie był tak potwornie maltretowany i zmuszany do pracy bez żadnego wynagrodzenia jak prof. Z. Les. Przypomina to czasy okupacji hitlerowskiej gdy profesorownie Uniwersytetu Jagiellońskiego zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Jest jednakże mała różnica. „Wywózkę” profesorów do obozów koncengtracyjnych prowadzili okupanci pragnący za wszelką cenę wprowadzić w Polsce kulturę robotników i chłopów. Jak to się dzieje że dzisiejsze władze w podobny sposób traktują nas polskich naukowców którzy wypędzeni z kraju zmuszeni są do pracy w warunkach obozu koncentracyjnego. Pragnę podkreślić że od wielu lat jesteśmy maltretowani we własnym mieszkaniu przeznaczonym na instytut badawczy i lokal dla Queen Jadwiga Foundation. Dzisiaj zostaliśmy znowu zaatakowani i nasza własność została skradziona. Bardzo obawiamy się o losy kolekcji im. Strzeleckiego (ponad 900 minerałów) która gromadzona przez kilka lat znajduje się w naszym mieszkaniu. Kolekcja ta to także niewielkie donacje obywateli niepolskiego pochodzenia. Jest doprawdy trudno zrozumieć intencje polskiego ambasadora, ministra spraw zagranicznych czy też pana prezydenta  jak również pana premiera którzy w tak perfidny sposób niszczą dobra polskiej kultury. Przecież możemy zwrócic się do innych krajów o sponsorowanie badań nad rozumieniem. Jednakże wziąż „naiwnie” wierzymy że w Polsce sytuacja kiedy naukowcy mający wiele do zaoferowania zostali wypędzani z kraju lub zmuszani byli do hodowli trzody chlewnej to już odległa przeszłość. Nadejdzie taki czas że mimo ogromnych zachęt ze strony „władz polskich” żaden z nas polskich naukowców nie będzie chciał ani wracać do ‘Polski’ ani nawet współpracować z tzw. ludźmi polskiej nauki. Dzisiaj wymierające ogromne rejony naszego kraju to wyraźne ostrzeżenie przeciwko tym którzy tak beztrosko wypędzają nasz naród w własnego kraju. Mamy nadzieję że katastrofa smoleńska będzie wystarczającym ostrzeżniem dla tzw. polskich władz i wołąniem o opamietanie. Tego typu katastrofa może się powtórzyć tylko że już nikt nie będzie kroczył w kondukcie żałobnym. Będzie nam to Polakom wypędzonym z kraju zupełnie obojętne.

 

The IASTED International Conference on

Computer Vision

~CV 2011~

June 1 – 3, 2011

Vancouver, BC, Canada

Please visit the conference website for information about CV 2011:

http://www.iasted.org/conferences/ipc-740.html

International Program Committee

……………………………………………………..

H. Araújo – University of Coimbra Polo II, Portugal

W. Badawy – IntelliView Technologies Inc., Canada

X. Bai – Beihang University, PR China

E. M. Bakker – Leiden University, The Netherlands

……………………………………………..

M. K. Ibrahim – De Montfort University, UK

H. Iyatomi – Hosei University, Japan

K. Jambi – King Abdul Aziz University, Saudi Arabia

Z. Jin – Nanjing University of Science and Technology, PR China

Z. Les – The Queen Jadwiga Research Institute of Understanding, Australia

D. Li – Hewlett Packard Laboratories, USA

H. Li – National University of Singapore, Singapore

J. Li – University of Sheffield, UK

J. Llados – Autonomous University of Barcelona, Spain

G. López-Nicolás – Universidad de Zaragoza, Spain

P. L. Mazzeo – Istituto di studi sui sistemi intelligenti per l'automazione, Italy

D. B. Megherbi – University of Massachusetts Lowell, USA

H. Müller – University of Applied Sciences Western Switzerland, Switzerland

……………………………………………………………..

 

Państwo nie jest tworem abstrakcyjnym i każdy obywatel ma prawo oczekiwać od władz które państwo reprezentują uczciwego wypełniania swego obowiązku w stosunku do każdego obywatela. Instytucje państwowe to nie moloch któremu my obywatele mamy służyć z uniżonością lecz wprost przeciwnie to instytucje państwowe powołane są do tego aby nam służyć. Jest to być może tak wyświechtany banał że przypominanie tego może wydać się nie na miejscu szczególnie w kontekście państwa takiego jak państwo ‘polskie’. Mając doświadczenie w instytucjach innych niż te należące do państwa ‘polskiego’ odnosimy wrażenie że są to jakby zupełnie inne polityczne twory. Nigdzie nie doświadczyliśmy tyle złego co z instytucji państwowych państwa ‘polskiego’ jak też niektórych ludzi mieszkających w Polsce ukrywających się pod pseudonimami i zajmujących bardzo wysokie stanowiska w tym państwie. Jeżeli państwo tak prześladuje swoich obywateli to trudno aby obywatele tego państwa nie starali się o znalezienie środków aby można było skutecznie bronić się przed tego typu prześladowaniem. Bardzo też dużym uproszczeniem jest utożsamianie pojęcia ojczyzny z pojęciem państwa. To coraz bardziej znaczące rozdwojenie powoduje bardzo niebezpieczne zjawisko jakim jest bardzo skuteczna depolonizacja. Jesteśmy zdani na tworzenie socjalnego odruchu pawłowa, za każde nasze osiągnięcie jesteśmy natychmiast karani. Wytworzenie tego typu odruchu wśród twórczych jednostek ma na celu zniszczenie żywotnych sił narodu któremu państwo powinno być podporządkowane. Są to znamiona okupacji i bardzo świadomego wynarodowiania, przy których rusyfikacja, germanizacja czy sowietyzacja to tylko kosmetyczny zabieg usuwania polskości. W sytuacji gdy Polska jawi się jako odległy i nierealny kraj, warto by zacząć myśleć o przeprowadzeniu naszego narodu przez morze ziejonistów na brzeg jakiegoś realnego lądu. Europa jest i była tą częścią ziemskiego globu którą osłanialismy włansą piersią przed zalewem barbarzyńców tatarskich ze wschodu a potem za sprawą króla Sobieskiego przed islamizacją. Mamy więc prawo oczekiwać że tworzące się państwo Zjednoczonej Europy będzie tym państwem gdzie żadna mniejszość spod znaku wyborczej nie będzie się pastwić nad nami i wypędzać nas z państwa współtworzonego przez naszych praojców. Ci którzy z takim zacietrzewieniem bronią czegoś co tak naprawdę nie istnieje powinni przynajmniej w jakiś sposób zrewidować swoje przemyślenia w stosunku do relacji państwo-ojczyzna-naród. Trudno od kolejnego pokolenia Polaków wymagać heroicznego poświęcenia w zamian za poniżanie, wyśmiewanie i wypędzanie połaczone z maltretowaniem i to od instytucji państwowych. Być może byłoby w rachunku ekonomicznym dużo taniej w utrzymaniu państwa gdyby część instytucji które narodowi nie służą, takich jak urząd prezydenta, rząd a nawet sejm zdelegalizować lub też zamienić na dużo mniejsze i o wiele mniej szkodliwe dla obywateli instytucje. Oczywiście sformułowanie to może wydać się politycznym bluźnierstwem jednakże w sytuacji gdy instytucje państwowe wyrządzają tyle szkody jego obywatelom, wydaje się jedynym logicznym wnioskiem. W oczekiwaniu na Zjednoczoną Europę zaczynamy gromadzić dokumentację pozwalającą na otrzymanie odszkodowania za wszystkie poniesione szkody od instytucji państwowych i osób które nimi zawiadywały. Również nasze położenie w Australii jest w bardzo dużej mierze rezultatem działania instytucji państwa polskiego. W sytuacji gdybyśmy byli obywatelami kraju takiego jak Anglia, Niemcy, Francja czy Czechy to nigdy nie doszło by do tego że musielibyśmy uciekać z własnego mieszkania, bylibyśmy permanentnie okradani, maltretowani i poniżani przez instytucje australijskie jak też niektóre mniejszości ziejonistów mieszkających w Australii.

Jednym z symptomów antypolskich poczynań rządu polskiego jest wypędzenie ogromnej części naszego narodu z rzekomo wolnej Polski. Truizm a w zasadzie trucizna ideologicznego bełkotu widzącego w niżu demograficznym zagrożenie bytu narodowego jest czymś co wywołuje obrzydzenie. Jeżeli na porodówce berbeć nie potrafiący mówić szepce do matki ‘Mama kiedy wyjedziemy z Polski’ to nie znak że polskie kobiety nie chcą rodzić ale znak że ich potomstwo chce od „Polski” trzymać się z daleka. Nawoływanie niektórych kręgów katolickich o rodziny wielodzietne to jakoby zalegalizowanie rodzenia na zamówienie społeczne. Co to oznaczało w historii (nie tak dawnej) nie trzeba chyba przypominać. Wynużenia o tym że rodzina ma być wielodzietna to raczej chwyt propagandy pewnych kręgów odległych od kościoła. W nauczaniu kościoła było, jest i miejmy nadzieję, będzie to że rodzina jest normalna tzn. dziecko jest owocem miłości i odpowiedzialności rodziców a nie reagowaniem na zadyszkę tego czy innego redaktora spowodowaną jego obawą o emeryturę. Chciałoby się zawołać ‘łapy precz od rodziny’. Myślenie kategoriami infantylno-magicznymi takimi jak rodzina wielodzietna to anachronizm ideologii poprzedniej epoki. W sytuacji gdy tak wielu ludzi zostaje wypędzonych z kraju, myślenie że rodizna wielodzietna będzie chciała w Polsce pozostać to absurd. Jeżeli cokolwiek można by doradzić w tej sprawie, to należy jak najszybciej zaprzestać wypędzania Polaków z własnej ojczyzny. Należy podkreślić że tak nielubiane sformułowanie jak przymus ekonomiczny to jednakże przymus który w wielu wypadkach jest sprowadzony do nakazu ‘eksmisji’ z kraju. Szczególnie rodziny wielodzietne poddawane są tego rodzaju naciskowi bardzo skutecznie. Jednakże nie tylko przymus ekonomiczny lecz równiez fakt że w Polsce my Polacy możemy aspirować tylko do roli robotników lub też chłopo-robotników jest jednym z tych form nacisków które powodują że wypędzanie z Polski ma tak tragiczny wymiar. Mając do wyboru to że w ‘Polsce’ jako naród jesteśmy zdani na zupełną anihilację a w Zjednoczonej Europie możemy przetrwać jako naród wybieramy Zjednoczoną Europę. Uważamy że jest to jedyny rozsądny patriotyczny wybór. Oczywiście to kto miał rację historia oceni jednakże warto aby nasi patrioci przemyśleli swoje wybory w kategoriach ‘be or not to be’. Nie chcielibyśmy być ostatnimi Polakami odkrytymi przez ekspedycję z Wybrzeża Kości Słoniowej poszukujących śladów mieszkańców istniejącego kiedys państwa o nazwie Polska.

 

 

Copyright the Queen Jadwiga Foundation

Adres:

The Queen Jadwiga Foundation

P.O. Box 654, Toorak, VIC 3142, Australia